Recenzja „Y: The Last Man”: adaptacja komiksów FX ma potencjał

Y Last Man Review

Zabiera FX na adaptację Hulu Y: Ostatni człowiek kilka odcinków do rozpoczęcia. To nie jest całkowicie nieoczekiwane. Przeniesienie na ekran jakiejkolwiek apokaliptycznej historii to wyczyn, nie mówiąc już o jednej od twórcy, który uwielbia wbijać się w ambitne światy, takie jak Brian K. Vaughan. Komiks o tym samym tytule on i Pia Guerra to epos, który od razu zaczyna się wraz z końcem świata i wciąż znajduje nowe, ciekawe odpowiedzi na pytanie, co teraz? Ale kiedy to się dzieje, FX w najnowszym thrillerze Hulu przedstawia najciekawsze aspekty podgatunku telewizji końca czasów. W najlepszym wydaniu Y: Ostatni człowiek to przemyślana, wywrotowa i zaskakująco zabawna saga o katastrofalnej stracie. Nabranie rozpędu zajmuje tylko chwilę.



Choć tytuł wydaje się nieco przestarzały, biorąc pod uwagę zaktualizowany obiektyw tej adaptacji, Y: Ostatni człowiek założenie jest wypiekane w jego nazwie. Tajemnicza choroba zabija jednocześnie każdego ssaka z chromosomem Y. Jedynym wyjątkiem jest radośnie sarkastyczny Yorick (Ben Schnetzer), amator ucieczek, i jego ulubiona małpka Ampersand. Tak, ten człowiek jest ostatnią osobą, której mógłbyś zaufać przyszłości ludzkości. I tak, wszyscy to wiedzą. Gdy Yorick próbuje odnaleźć swoją dziewczynę w środku apokalipsy, jego matka Jennifer Brown (Diane Lane), była senator, która została prezydentem Stanów Zjednoczonych, musi chronić syna przed pewnym schwytaniem, jednocześnie utrzymując pokój.



Zdjęcie: FX

Zazwyczaj, gdy pojawiają się historie o apokalipsie, pogrążają się w przerażeniu i smutku. Y: Ostatni człowiek konsekwentnie przyjmuje odwrotne podejście, co sprawia, że ​​jego smutne chwile stają się jeszcze trudniejsze. Co najmniej połowa Y: Ostatni człowiek czuje się prawie jak komedia, która wykorzystuje apokalipsę jako tło. Za każdym razem, gdy szybko mówiący Yorick próbuje wydostać się z nowej trudnej sytuacji, natychmiast zatrzymuje go rzeczowa Agentka 355 (Ashley Romans), postać tak stoicka, jak Yorick jest emocjonalny. To podwójny akt idealny hetero i zabawny człowiek. Ten sam rodzaj komediowego etosu jest wtopiony w elektryczny występ Diany Bang, co ekscentryczna dr Allison Mann. To centralne trio jest tak wyraźnie niedopasowane, że oglądanie ich razem jest natychmiastową przyjemnością.



Alternatywnie, inna frakcja z tej serii, niekończąca się parada wyrazistych i w pełni uformowanych postaci, oferuje komfort zamiast komedii w tej mrocznej rzeczywistości. Podczas gdy Yorick musi uciekać, jego siostra Hero (Olivia Thirlby) jest zmuszona znaleźć matkę, aby zapewnić testosteron dla swojego najlepszego przyjaciela transseksualisty, Sama (Elliot Fletcher). Od razu widać, że Hero nienawidzi swojej mamy. Nie może przejść scenę bez ostrej uwagi lub ponurego monologu o kobiecie. Ale jej wybór, by mimo wszystko znaleźć Jennifer, jest dowodem na pełną miłości przyjaźń między Hero i Samem, która charakteryzuje każdą z ich scen. Dla swojej najlepszej przyjaciółki Hero jest gotowa przejść przez jedno piekło i wejść do własnego piekła. To piękny akcent, który podkreśla wszechobecną stratę serialu. Trudno nie myśleć o wszystkich Bohaterach, którzy stracili własnego Sama.

Zdjęcie: FX

Jest też ostatnia trzecia część serii, która jest zdecydowanie najsłabsza. Zwłaszcza w pierwszych dwóch odcinkach serialu, Y: Ostatni człowiek ściśle śledzi Jennifer, która ma niecały dzień na przystosowanie się do jednej z najpotężniejszych prac na świecie. Nigdy nie było apokaliptycznej Zachodnie skrzydło , a po obejrzeniu jednego łatwo zrozumieć, dlaczego. Słyszenie, jak Jennifer i jej zespół od niechcenia mówią o kończeniu zasobów dla części kraju lub ignorowaniu niektórych miast, gdy cała Ameryka się wykrwawia, jest wstrząsającym doświadczeniem. Nie trwa długo, zanim Jennifer zacznie czuć się jak złoczyńca, a nie trzeci bohater tego serialu. Lane daje tej roli tyle empatii, ile to możliwe, a historie Yoricka i Hero przechodzą długą drogę, dodając bardzo potrzebne dawki człowieczeństwa do wyrachowanej natury Białego Domu. Ale to nie zmienia faktu, że słuchanie, jak urzędnicy rządowi ustalają rzeczywistą cenę na ludzkie życie, jest głęboko niepokojące, szczególnie podczas globalnej pandemii. W ciągu pierwszych sześciu odcinków udostępnionych krytykom rogi historii Lane'a stały się nieco mniej ostre, ale zawsze się ucinają.



Odkąd ludzie zaczęli opowiadać historie, wyobrażali sobie, jak może wyglądać koniec świata. Najczęściej te opowieści są definiowane przez koszmary wywołujące koszmary i niekończące się zanurzenia w depresję. Y: Ostatni człowiek z pewnością to oferuje, ale oferuje również podejście bardziej zgodne z tym, co widzieliśmy podczas pandemii COVID-19. Jest perwersyjny humor, prawdziwe chwile połączenia i eksploracje zaskakujących nowych rzeczywistości, których nikt nie mógł przewidzieć. Jedną z największych zmian między tą serią a oryginalnym komiksem jest to, że Yorick może czasami chodzić publicznie. Ludzie po prostu zakładają, że jest trans, a nie jednym z ostatnich posiadaczy chromosomu Y w historii. To serial, którego całość jest o wiele bardziej fascynująca niż jej powolne części. Jeśli dasz mu przestrzeń kilku odcinków, ten nowy dramat obiecuje wspaniałe rzeczy.

Pierwsze trzy odcinki Y: Ostatni człowiek premiera na FX w Hulu poniedziałek 13 września. Premiera nowych odcinków w poniedziałki.

Zegarek Y: Ostatni człowiek na FX na Hulu 13 września